Kolejny krok
krok prosto w mrok
wyostrza mi się wzrok
skok
na schodach tłok
są tu tacy co tu stoją rok
Gdzieś tam jest coś
dzięki czemu nie trzeba się wysilać
gdzieś tam jest ktoś
dzięki komu nie trzeba się zabijać
Ale my jesteśmy tu
w krainie brudu
Po co wierzyć
jeśli za życia szykują Ci grób
bo w co wierzyć
jeśli obok Ciebie jest tylko kolejny trup
są martwi i martwi mnie to
że żywych już nie ma
każdego coś zżera
lub nałóg poniewiera
Kolejny krok
krok prosto w mrok
wyostrza mi się wzrok
skok
w pokoju tłok
są tu tacy co tu stoją rok
Stara wróżka miłość
za krzakiem lub w piwnicy
siedzi przestraszona
Brudna
Głucha
Niema
Zbyt często była postrzelona
lub z trzaskiem za drzwi
przez ludzi wyrzucona
Zaniedbana
Ślepa
Kaleka
Lecz jeszcze żyje
bo są wciąż tacy
którzy w jej imię giną
Cierpliwie czeka
bo jeszcze będzie jej chwila
Przyrzekam.
Kolejny krok
krok prosto w mrok
wyostrza mi się wzrok
skok
w piwnicy tłok
są tu tacy co tu stoją rok
Budują się świątynie
za nimi skryte cmentarze
Nikt nie powie Ci wprost
o swoim ukrytym zamiarze
Nikt nie powie że coś nie tak
no bo jak to?
jak?
pokażą Ci dom
ale nie wpuszczą do piwnicy
Kto chciałby czuć
smród stęchliznę wilgoć
Tam jest zbyt ciemno
a przecież
wszystkich przeraża mrok
Kolejny krok
krok prosto w mrok
wyostrza mi się wzrok
skok
Na ulicy tłok
są tu tacy co tu stoją rok
Gdy widzisz wypadek
jadąc swoim samochodem
zwalniasz i odwracasz głowę
żeby wszystko lepiej widzieć
Szukasz krwi
wypatrujesz martwych zmiażdżonych twarzy
obserwujesz potrzaskane szkło
i powgniatane majaczące blachy
Niechętnie jedziesz dalej
przecież to takie ciekawe
ciekawi mnie tylko
dlaczego nie patrzysz w oczy
chorym bezdomnym żebrakom
to już wydaje się być mniej ciekawe
Nie interesuje nas współczucie
jak wody potrzeba nam krwi
to właśnie my - ludzie.